Tirol Werbung Tirol Werbung

„Austriackie serce Alp” – Tyrol na zimę 2018/2019

Coraz liczniejsze stacje łączą się ze sobą, udostępniając trasy, na które obowiązuje tylko jeden karnet. Dzięki temu tereny, które można odkrywać nie zdejmując nart, stają się jeszcze bardziej rozległe, a trasy i sceneria jeszcze bardziej zróżnicowane. Komfort też rośnie, bo tyrolskie ośrodki nie spoczywają na laurach, inwestując wciąż w infrastrukturę, przede wszystkim w nowe, szybsze i wygodniejsze kolejki i wyciągi. To wszystko sprawia, że slogan nowego sezonu zimowego: „Tyrol spełnia wszystkie marzenia” zaczyna nabierać znaczenia.

  1. Ski Juwel - Alpbachtal-Wildschönau

11 lat trwały sąsiedzkie negocjacje, aż wreszcie w grudniu 2012 roku Alpbachtal i Wildschönau połączyły swoje, niezależne wcześniej, tereny narciarskie.

Połączenie stało się faktem gdy ruszyła nowoczesna kolejka Ski Juwel, poprowadzona na dzielącą stacje górę Schatzberg. W efekcie ośrodek poszybował w górę w rankingach wielkości terenów narciarskich, trafiając nawet do pierwszej tyrolskiej „10”. Połączone stacje przyjęły dla siebie nazwę wyciągu, i spełniają dziś marzenia zarówno rozkochanych w zimie rodzin z dziećmi, jak i wytrawnych narciarzy, oferując 93 km zróżnicowanych tras.

Co jednak najważniejsze, rozproszone po ośrodku wioski nic nie straciły ze swego uroku. Nawet jeśli pośród 400-letnich budynków wyrastają nowe kompleksy hotelowe, to ich właściciele dokładają wszelkich starań, by skomponować je z otoczeniem nie szpecąc krajobrazu. Nieskażone cywilizacją pozostały także tereny w dolinie Wildschönau: Niederau, Oberau, Thierbach i Auffach, z których startują wyciągi. www.skijuwel.com

  1. Stubaital (Dolina Stubai)

Na początku lat 70. minionego stulecia na lodowcu doliny Stubai ruszyły pierwsze trzy wyciągi, niespełna godzinę jazdy z Innsbrucku. Dziś trasy ośrodka Stubaier Gletscher przecinają pięć lodowcowych jęzorów, tworząc połączoną kolejkami rekordową sieć o łącznej długości 36 km.

Dolina Stubai należy do najnowocześniejszych terenów narciarskich, m.in. dzięki uruchomionej w 2016 roku trójlinowej, odpornej na podmuchy wiatru gondoli 3S Eisgrat. Jest najdłuższą koleją tego typu w Alpach; pokonuje dystans 4,7 km oraz 1200 m przewyższenia w 11 minut.

Dumą Stubaier Gletscher jest szkółka dla dzieci BIG Family Ski-Camp, w której każdy z taśmowych wyciągów poprowadzony jest – dla ochrony przed wiatrem – w pleksiglasowym tunelu. Rodzinom z dziećmi zadedykowano trasę Big Family Fun – ponad kilometr zakrętów, przeszkód i skoczni, a nastolatkom – zlokalizowany na 3000 m Snowpark Moreboards. Warto nie zapominać, że dzieci do 10. roku życia jeżdżą na Stubaiu za darmo.

W dolinie, niejako po drodze na lodowiec jest jeszcze kilka innych skupisk wyciągów, a wśród nich Schlick 2000. To miejsce zaskakuje scenerią, gdyż skalne otoczenia kotła, w którym poprowadzono trasy przypomina Dolomity. Schlick 2000 jest dedykowany rodzinnemu wypoczynkowi, o czym świadczy żłobek w miejscowym Kinderlandzie, gotowy zaopiekować się dziećmi już w 3. miesiącu ich życia. https://www.stubai.at/pl/

  1. Ötztal (Dolina Ötztal)

Sölden i ukryte głęboko w górnych partiach doliny Obergurgl/Hochgurgl, przez długi czas konkurowały ze sobą. Lecz gdy do głosu doszło młode pokolenie, spór się zakończył i dziś – dzięki wspólnemu karnetowi – możemy się cieszyć trasami obu ośrodków. Jedyny warunek to zakup minimum 3-dniowego karnetu. A sam dojazd z Sölden do Obergurgl/Hochgurgl zajmuje zaledwie 25 minut, czyli podobnie co wyjazd serpentynami do stacji kolejek na słynne lodowce.

Od dawna Sölden słynęło z narciarskiego tunelu łączącego trasy na jęzorach lodowców, niezwykłych platform widokowych zainstalowanych w kulminacyjnych punktach systemu oraz ze spektakularnego kończenia zimowych sezonów plenerowym widowiskiem Hannibal, rozgrywanym w rozświetlanych reflektorami mrokach nocy na lodowcu Rettenbach. Pojawienie się w tym rejonie ekipy kręcącej sceny do „Spectre” – najnowszego filmu o Bondzie – otworzyło kolejną erę w rozwoju ośrodka. Bo jak inaczej opisać nowo wybudowaną gondolę i jej górną stację na szczycie Gaislachkogel z restauracją ICE Q czy rozpoczynającą się tajemniczym tunelem, instalację 007 ELEMENTS?

Chwile odetchnienia zapewni natomiast schronisko Gampe Thaya. Serwowany tam Kaiserschmarrn, czy genialne knedle ze szpinakiem, sprawiają, że w sezonie trzeba czekać na miejsce w długiej kolejce. www.oetztal.com

  1. Osttirol (Tyrol Wschodni)

Z narciarskiego punktu widzenia ta geograficzna enklawa Tyrolu jest silniej związana z Karyntią i piętrzącymi we Włoszech Dolomitami, aniżeli z Tyrolem rozumianym jedynie jako otoczenie Innsbrucku.

Osttirol ze swoją lokalną stolicą, miasteczkiem Lienz, oferuje mnóstwo śniegu i słońca oraz trasy poprowadzone tak, że można podziwiać zarówno postrzępione turnie Dolomitów, jak i pokryte wiecznym śniegiem potężne piramidy Wysokich Taurów z najwyższym austriackim szczytem – Grossglocknerem (3798 m).

Skupisk wyciągów narciarskich jest siedem, ale dzięki dobrej sieci dróg do wszystkich dotrzemy niezależnie od miejsca zakwaterowania w ciągu godziny. Co ważne: karnet jest jeden, a młodzież do 18. roku życia płaci tak, jak dzieci. Ciekawe trasy są dostępne bezpośrednio z Lienzu, ale za wzorcowo zorganizowany uchodzi Großglockner Ski Resort obejmujący trasy dostępne z Kals i z Matrei. Wioski oddziela masyw Cimaros (2621 m), a każda z nich oferuje inne pod względem charakteru narciarskie tereny. W rejonie Kals przeważają trasy czarne i czerwone, w rejonie Matrei – czerwone i niebieskie. Kals to prawdziwy raj dla freeriderów i miłośników skituru: stąd prowadzi bowiem najpopularniejszy skitourowy szlak na Grossglockner. www.osttirol.com

  1. Skiwelt Wilder Kaiser Brixental

Niezależnie, z której stacji obszaru wyruszamy na trasy – z Söll, Scheffau, Ellmau czy Going,  wciąż wyrastają przed nami kolejne, kuszące wzniesienia. Nawet obyci z górami w tym rejonie mogą się pogubić. Z tego powodu przygotowano specjalną aplikację na smartfony, która pomoże odnaleźć się w terenie, wskaże najdogodniejsze trasy, poinformuje o restauracjach (działa ich tutaj aż 77) i innych atrakcjach okolicy.

Większość tras jest szeroka, a dominują wśród nich niebieskie o łagodnym profilu, przez co Skiwelt Wilder Kaiser Brixental nadaje się świetnie do uprawiania narciarstwa w rodzinnym gronie, zwłaszcza z młodszymi dziećmi i do stawiania pierwszych kroków na nartach. Dzieci mają tutaj do dyspozycji liczne place narciarskich zabaw, takie jak Hartkaiser Adventure Eldorado, czy Hexenwiese.

Swoisty rekord notuje ośrodek jeśli chodzi o nocne atrakcje. W Söll znajdziemy bowiem największy w Tyrolu i całej Austrii, oświetlony obszar do wieczornej jazdy – z 10 km tras narciarskich oraz torem saneczkowym długości 7,5 km. Szczególną atrakcję stanowi Apleniglu – kompleks 18 igloo, w których można nocować, a nie kosztuje to więcej niż pokój w dolinie. Na koncie ośrodka są także rekordy infrastrukturalne. Gondola Hartkaiserbahn należy do najnowocześniejszych w Alpach. Kręci się tutaj „najszybsze ośmioosobowe krzesełko na świecie” – wyciąg Jochbahn, który pokonuje dystans z prędkością 6 m/s. www.skiwelt.at

  1. Sankt Anton am Arlberg

Od ponad pół wieku tyrolskie St. Anton utrzymuje się w czołówce zimowych ośrodków Europy. Po połączeniu z legendarnym Lech-Zürs w Vorarlbergu stał się najrozleglejszym terenem narciarskim w Austrii.

Nad terenami narciarskimi Arlbergu piętrzy się Valluga (2811 m). Ze szczytu rozciąga sie wspaniała panorama gór, a przez masyw przebiega granica landów, pozostawiając na południu, czyli po tyrolskiej stronie St. Anton, St. Christoph i Stuben, zaś Lech, Zürs i Warth Schröken po północnej, vorarlberskiej. Połączenie regionów narciarskich obu landów stało się możliwe po otwarciu Flexenbahn – kolejki złożonej z 47 dziesięcioosobowych gondolek, łączącej Stuben z Zürs.

O ile Lech i Zürs słyną z pobytów wielkich gwiazd sportu i showbiznesu oraz regularnych wizyt koronowanych głów, o tyle Sankt Anton cieszy się popularnością bardziej egalitarnej klienteli, osób o sportowym zacięciu, młodzieży, która chce się wyszaleć na nartach lub desce i miłośników freeride’u. Za punkt startu służy w Sankt Anton dolna stacja Galzigbahn. To niezwykły obiekt wyróżniony „International Chicago Architecture Award” – szklana konstrukcja skrywa wielkie koło zamachowe, wynoszące gondolę kolejki na Galzig, skąd można podróżować dalej aż na Schindler Spitze (2660 m). Każdy kto tam dotarł może korzystać z 350 km tras. 135 km przypada na Sankt Anton i pobliskie tyrolskie wioski, w tym zbiegająca z Vallugi w dolinę długości 11 km. Reszta tras oplata Lech i sąsiednie wioski Vorarlbergu. Tam także rozciągają się słynne tereny do jazdy off-pist, na których niebezpieczeństwo lawin zmniejsza się przy pomocy specjalnego systemu ciśnieniowych armatek. www.stantonamarlberg.com

  1. Jeden karnet w Pitztal

Pitztal to dolina, na której lodowcowym terenie narciarskim (najmniejszym w Tyrolu), kolejki osiągają najwyższy punkt w Austrii: Hinterer Brunnenkogel (3440 m). Począwszy od tej zimy, karnet z Pitztal będzie obowiązywać także w kolejkach stacji narciarskich Rifflsee, Hochzeig, Imst i Fendels oraz na cenionym za skromną infrastrukturę i dziką przyrodę lodowcu Kaunertalskim. Umożliwi to gościom doliny Pitz korzystanie ze 121,5 km tras zjazdowych w 6 ośrodkach narciarskich.

  1. Ischgl

Kolejkę Gampenbahn wybudowaną w 1988 roku zastąpi 6-osobowy wyciąg krzesełkowy. Ponadto, na terenach narciarskich otwarte zostaną 2 nowe restauracje. Przedsięwzięcie pochłonie 25 mln euro, ale Ischgl odnotuje na swym koncie kolejny sukces. Kolejka kursuje bowiem z poziomu 1924 m na 2848 m, przewożąc 2800 pasażerów na godzinę. 900-metrowe przewyższenie między stacjami będzie światowym rekordem dla tego rodzaju wyciągu.

  1. Kitzbühel

Dwa nowe wyciągi ułatwią dostęp do stoków Kitzbüheler Hornu (1996 m), góry która cieszy się ponownie coraz większym zainteresowaniem narciarzy. Trzeba bowiem pamiętać, że to właśnie jej stokiem w 1893 roku zjechał Franz Reisch. Pierwszy w historii, prawdziwie wysokogórski zjazd w Alpach austriackich, przyniósł mu miano jednego z ojców tej dyscypliny i wywołał boom na sporty zimowe w Kitzbühel. Wyciąg krzesełkowy „6SB Brunelle” będzie wyposażony w nowoczesny system stabilizacji, który minimalizuje wpływ wiatru na wyciąg. Natomiast kolejka gondolowa „Comfortline S 10EUB Raintal” będzie wywozić pasażerów z 1460 m na szczyt 10-osobowymi luksusowymi gondolkami.

  1. Mayrhofen

Na stokach Penken pojawi się w tym sezonie nowa, 10-osobowa kolej gondolowa. Inwestycja pochłonie 18 mln euro, a dalsze 2,7 mln euro, gospodarze zainwestują w nowe trasy o długości 1,2 km.

  1. Zillertal

Kolejny 6-osobowy wyciąg krzesełkowy „Larmach” z podgrzewanymi siedzeniami zwiększy wydolność systemu o przewóz 2800 osób na godzinę

  1. Hochgurgl

Zakończy się kilkuletnia inwestycja i rozpocznie działalność druga sekcja wyciągu „Kirchenkarbahn”. Kolejka będzie przewozić do 2400 osób/godz. z prędkością 5 m/s.

  1. Tulfes

50-letni już wyciąg Glungezerbahn zostanie wyposażony w nowe, 10-osobowe gondole. Zwiększy to możliwości przewozowe o 1000 osób na godzinę.

  1. Seefeld Rosshütte

Zakończy się modernizacja kolejki Jochbahn. Inwestycja zwiększy zdolność przewozową i częstotliwość kursowania wyciągu.

Galeria zdjęć

Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung
Tirol Werbung

Kontakt dla prasy 
Urszula Kalinowska

tel.:+48 505 468 814
e-mail:urszula.kalinowska@austria.info